Aktualności Eksponaty

Karabiny maszynowe DT 7,62 mm i DTM 7,62 mm w polskiej broni pancernej podczas II wojny światowej.

Karabin ten powstał jako pancerne rozwinięcie ręcznego karabinu maszynowego DP (Diegtiariow Piechotnyj-Diektariowa piechoty) wz.28. Dużo dla tej konstrukcji zrobił uczeń konstruktora Diegtariowa, inż. Szpagin. To praktycznie dzięki niemu powstał o wiele lepszy, od pierwowzoru DP, karabin maszynowy DT(Diektiariewa Tankowoj-Diektariowa czołgowy)), co prawda dedykowany broni pancernej, ale będący o wiele bardziej doskonałym technicznie karabinem maszynowym. Udało się na przykład, przez zmianę konstrukcji magazynu talerzowego, wyeliminować zacięcia z powodu złego dosyłania naboi. Poprawiono też znacznie jego portatywność i wygodę w użyciu.

W roku 1944 wprowadzono unowocześniony motel DTM (Diektiariow–tankowyj modernizirowanny- Diektariowa czołgowy modernizowany) który zawierał tożsame modernizacje jak podobnie odnowiony DPM wz.44. Wszystkie te karabiny maszynowe strzelały silną amunicja karabinowa 7,62 mm Mosin.

W polskich oddziałach pancernych w tym wypadku podążających do Polski ze wschodu użytkowane były oba modele, z tym że do końca roku 1944 były to także wersje DTM. Trzeba dodać że użycie tych nowocześniejszych było znikome.

Były użyte w następujących pojazdach : czołgi T-34/76, T-34/85, IS-2, T-70, samochód pancerny BA-64.

Jako ciekawostkę trzeba wspomnieć że w kultowym serialu „Czterej Pancerni i Pies”, w odcinku trzecim „Gdzie my tam granica”, Janek Kos powinien przez praktycznie cały odcinek gdy walczy na zewnątrz, stojącego w obronie ‘Rudego 102’, używać karabinu maszynowego DT….a walczy zwykłym piechocińskim DP.

Obrazki z ‚siatki’.

Comments are closed.